sobota, 18 września 2010

Pomidorowa na żeberkach

Dziś chciałabym przedstawić wam jeden ze smaków dzieciństwa. W pogoni za gubieniem kolejnych kilogramów, ciągłym  oszczędzaniem kalorii i  coraz to nowych pomysłów zgubiłam na czas jakiś smak prawdziwej pomidorowej. Odnalazłam go po latach. Nie ma w sobie nic dietetycznego za to konsystencja, aromat i smak sprawiają że nie można się jej oprzeć.
Ilość składników starcza na 6-8 solidnych porcji.
Pomidorowa na żeberkach
Składniki:
05-1kg żeberek extra mięsnych
2 marchewki
ćwiartka małego selera
2 liście pora
liście laurowe 2-3 sztuki
ekologiczna przyprawa do rosołu
słoiczek koncentratu pomidorowego (polecam Pudliszki bądź ten robiony dla Biedronki)
50-70g ryżu
sól, pieprz, słodka papryka, suszony koper i pietruszka (może być świeży)
śmietana (opcjonalnie) 

Przygotowanie:
Żeberka należy pokroić na mniejsze paski (max 2 kostki na pasek). Pokrojone żeberka, liść laurowy , seler, por nastawić do gotowania w lekko osolonej wodzie. Dodać ekologicznej przyprawy rosołowej i trochę soli. Gotować aż do ugotowania żeberek "na twardo" (ok 45min). Wyjąć seler i pora. Przygotować marchewkę krojąc ją w talarki, dorzucić do wywaru. Dodać również ryż i koncentrat. Gotować do całkowitego zmięknięcia żeberek i rozgotowania ryżu (ok 30-40min). Dodać przyprawy do smaku. Czasem dorzucam kostkę rosołową wołową co dodaje zupie nieco wyrazistości.
Podawać z pojedynczą porcją żeberek i opcjonalnie ze śmietaną. 
Smacznego

niedziela, 12 września 2010

zupa co się nawinie w odsłonie jesiennej

Trochę to trwało zanim zdecydowałam się dodać pierwszy post. Troszkę tremy, troszkę lenistwa i troszkę zagubienia w nowym "świecie" dało mi  miesiąc opóźnienia. Cóż... nie pierwszy i nie ostatni raz zapewne. 
Postanowiłam że będzie to blog o mnie z moimi zdjęciami i przepisami na ulubione potrawy.
Dziś chciałabym wam przedstawić Jesienną zupę co się nawinie
Jest  to bardzo sycąca wersja pozwalająca "wyczyścić" wszelkiego rodzaju warzywa znajdujące się w lodówce. Oczywiście ile lodówek tyle i wersji przepisu się znajdzie :) Porcja przygotowana z tego przepisu będzie dość spora .... jakoś  tak mam że zawsze gotuję na "pułk wojska", bo miska ciepłej zupy dla gościa zawsze musi się znaleźć :)

Składniki:
2 łyżki czerwonej soczewicy (płatki)
2 łyżki zielonej soczewicy
2 łyżki kaszy jaglanej
1 łyżeczka fasoli mung, 
1 łyżka kaszy "pęcak"
2 skrzydełka z kurczaka lub inny kawałek mięsa dla wegetarian 2 kostki rosołowe warzywne
ćwiartka małego selera
2 liście pora
1 cebula
2 spore marchewki 
warzywa dowolne w tym wypadku: 200g fasolki  szparagowa, mieszanka warzywna konserwowa (marchew, groszek, kukurydza) ok 100g które nie zmieściły się do sałatki, 6 pomidorów lima bez skóry, pół papryki czerwonej
sól 
pieprz
ostra papryka
czosnek
liść laurowy
ekologiczna przyprawa rosołowa (suszone warzywa i owoce bez chemicznych dodatków, świetna sprawa do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością)
śmietana (opcjonalnie) 

Przygotowanie
Wszystkie  sypkie produkty namoczyć minimum 3 godziny.
Mięso , liście laurowe, por, seler i cebulę zagotować. Po 10 minutach wyciągać warzywa których nie będziemy chcieli  w zupie (ja wyciągam seler i pora). Dodajemy sypkie produkty i pokrojoną w plasterki lub ostkę marchew. gotujemy ok 20 min. Dorzucamy resztę warzyw. Gotujemy do miękkości wszystkich składników w międzyczasie dodając przyprawy. Polecam tę zupę w wersji "na ostro" .
Podajemy z keksem śmietany i natka pietruszki.