czwartek, 2 czerwca 2011

Child Day

Zdecydowanie polubiłam szwędanie się po mieście z aparatem. O wiele to zdrowsza i przyjemniejsza rozrywka niż zaleganie w domu przed TV. Proszę o wyrozumiałość, po raz pierwszy odważyłam się zrobić zdjęcia obcym ludziom. 
Tym razem dzień dziecka w rynku (i nie tylko)

Definitely I start to like hanging around with camera. This is  so much healthier and nicer entertainment than laying in front of TV at home. Please be lenient, first time in my life I was brave enough to make photos of unknown people.
This time Children's Day at square market (and not only).

 Fontanna na placu 1-go Maja (żaden prawdziwy wrocławianin nie nazywa go placem Jana Pawła II)
Fountain at 1'st May Square (any true Wrocław citizen will call it John Paul II Square)


 Następna fontanna - rynek
Next fountain - market square



Wszyscy kochają balony.
Everybody love balloons.



 

 Świetna instalacja - każdy kwadrat po nastąpieniu na niego wydawał inny dźwięk. Dzieciaki biegajac tworzyły muzykę :)
Great installation - each square make a different sound when somebody stand on it. Running kids made music.




















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz