sobota, 1 października 2011

Ania

Ostatnia sesja z Anią. 
Zdecydowanie mam problem z fotografowaniem całej sylwetki. 
Ania karnie wykonywała wszystkie moje głupie pomysły latając z tiulami na bosaka a mimo to nie jestem zadowolona z efektu.
Uczę się, uczę i jeszcze raz uczę...

***

Last session with Ania.
DefinitelyI have problems with making full body frames.
Ania make all my wishes come true, running barefoot with tulle but still I'm not happy with final effect.
Still a lot to learn.
















6 komentarzy:

  1. ejjj jest ok, na prawdę, 3 ostatni są dobre !

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne zdjęcia :) jestem pod wrażeniem :)
    pozdrawiam Cie.

    zapraszam do obserwowania :)

    http://disturbed-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. fantastyczne zdjęcia!:)


    pozdrawiam i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietne zdjecia i Wroooclaw:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie www.saymejustine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń