niedziela, 11 grudnia 2011

Bożonarodzeniowy jarmark i poranek w ogrodzie

Nadszedł ten czas gdy w mieście zaroiło sie od biegających wszędzie ludzi, poszukujących tego jedynego prezentu dla ważnych w ich życiu osób.

Rozpoczął się coroczny Jarmark Bożonarodzeniowy w Rynku. 
Z bombkami, smakołykami i aniołkami karnie stojącymi w rządku. O dziwo mozna tam znaleźć również bardziej zaskakujace przedmioty takie jak kocie figurki które nijak mi się ze świętami nie kojarzą. 

W między czasie, w ogrodzie o poranku króluje szron - zaskoczył prymulki, którym tak śpieszno do wiosny, ze juz zakwitły i strażnika - krokodyla porzuconego przez psa.

Strasznie dawno nie było żadnych wpisów. Moje życie chwilowo pędzi jak TGV (francuska kolej dużych prędkości). Póki co, nie powiem o co chodzi. Nie chcę zapeszać. Jeśli się uda pochwalę się na pewno, będą też i zdjęcia.

***

English - to be updated







 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz