niedziela, 19 lutego 2012

Makro bez makro

Póki co trwa u mnie  parę  akcji:
1. remont
2. przygotowania do przeprowadzki
3. drugi blogz adopcjami dla zwierzaków

W nowym miejscu na ziemi wybuch konkretny. Demolka na całego. Pokażę wam kiedyś zdjęcia przed i po, ale kiedy wreszcie to "po" się wydarzy?!

Póki co z głodu zdjęciowego próbowałam wykorzystać technikę, którą zdradził mi znajomy.
Jak zrobić makro bez makro... otóż da się choć ciężko jest trafić z ostrością a zbliżenia są spore
Dziękuję Krystianie :)

***

Meanwhile there is few actions in my life:
1.house renovation
2. preparation to moving
3. second blog with adoptions for animals

In my new place on the Earth ... explosion. Demolition in all its splendor. I will show you before and after pictures once, but when will be this "after" ?!


For now I tried to use technique which show me friend. 
How to make macro pictures without macro lens....it is possible but setting of focus/sharpness is not so easy and magnifications are quite big.
Thank you Krystian.









2 komentarze:

  1. znam ten ból przeprowadzki, my kilka miesięcy temu kupiliśmy w końcu swoje własne M i jeszcze do teraz wykończamy :((

    OdpowiedzUsuń